BUDUJEMY WEHIKUŁ CZASU!

14 grudnia 2014 roku w klubie muzycznym Old Timers Garage w Katowicach odbyło się spotkanie fanów filmu "Powrót do Przyszłości" pod hasłem "Budujemy wehikuł czasu". Jednym z głównych celów tego przedsięwzięcia jest przerobienie samochodu DeLorean DMC-12 na filmowy wehikuł. Jak było na spotkaniu? Co było można zobaczyć? O tym opowie nasz wysłannik Piotr Knapik, który osobiście był na ww. evencie.

Program spotkania "Budujemy wehikuł czasu"

Kiedy dowiedziałem się, że odbędzie się w Katowicach impreza związana z "Powrotem do Przyszłości" od razu pomyślałem- muszę na nią pojechać. W końcu mieszkam niedaleko i opuszczając ten zlot, nie byłbym uznany za prawdziwego fana. Ubrałem się w słynną pomarańczową kamizelkę Marty'ego i udałem się na spotkanie 14 grudnia, niewiele o nim wiedząc. Impreza odbyła się w klubie Old Timers Garage. Niewiele o nim wcześniej słyszałem, a szkoda, bo mogę powiedzieć, że jest to najlepszy lokal w jakim w życiu byłem. We wnętrzu panuje miła atmosfera, wszędzie jest pełno części samochodów m.in. stoliki zbudowane z felg i kół zębatych, drzwi z tablic rejestracyjnych i wiele innych ciekawych rozwiązań. Największy zachwyt wywołała u mnie sala koncertowa. Jest tam sporo zabytkowych samochodów, a 14 grudnia aż czuło się tam klimat  "Powrotu do Przyszłości". Została tam stworzona makieta gmachu sądu, było pełno gadżetów z filmu i oczywiście Delorean DMC-12. Muszę przyznać, że auto jest wspaniałe. Superwygodne siedzenia i wspaniały design. Naprawdę chciałbym się nim przejechać. Jeśli chodzi o gadżety, długi na 2 metry stół był nimi zapełniony. Widziałem prawo jazdy Marty'ego, gazety z przyszłości, znikający fax "You are Fired" i wreszcie Kondensator Strumienia Czasu i cały moduł obwodów czasowych. Na evencie zagrał wspaniały duet jazzowy z różnymi ciekawymi interpretacjami świątecznych utworów (Jazzowy Rudolf był genialny!) Chciałbym pochwalić także wspaniały catering, który był naprawdę genialny. Nad wszystkim czuwali przesympatyczni organizatorzy, pani Magdalena Grządziel i pan Krzysztof Bergier, którzy dzięki tej całej imprezie stali się moimi idolami! Na końcu spotkania został wyświetlony film dokumentalny o historii Delorean'a DMC-12. Jedyne, co mnie szczerze zdziwiło to frekwencja na imprezie. Było mało ludzi, a szkoda, gdyż tak wspaniała impreza zdarza się tylko raz. Choć jak obiecywali organizatorzy, będą organizować więcej tego typu spotkań. 
Zdjęcia pochodzą ze strony Old Timers Garage https://www.facebook.com/OldTimersGarage?fref=ts
Wywiad z organizatorami eventu- Krzysztofem Bergierem i Magdaleną Grządziel. Wkrótce opublikujemy również wywiad zrobiony specjalnie dla naszej strony.

Piotr Knapik

Kreator stron internetowych - przetestuj