READY PLAYER ONE
- CO WIEMY PRZED OBEJRZENIEM FILMU?

Fascynacja kulturą lat 80. Trzy klucze, które prowadzą do największej nagrody w historii cywilizacji. I chłopak, który z pozoru nie ma szans na jej zdobycie. Nic dziwnego, że Steven Spielberg podjął się ekranizacji książki Ernesta Cline'a – Player One
Kiedy zeszłego lata dowiedziałam się, że w 2018 roku do kin trafi film Ready Player One od razu popędziłam po książkę. Wydana już ładnych parę lat temu, licząca ponad 400 stron cegła mnie nie zawiodła. Podczas jej lektury nie dało się nie myśleć o tym, że to historia stworzona dla takiego reżysera, jak Spielberg. 
Sam schemat jest prosty. Niezbyt przyjemna przyszłość (w książce jest to 2044 rok, w filmie będzie to rok 2045, czyli okrągłe 30 lat od znanej nam wizji przyszłości z drugiej części Back to the Future – przypadek?) piękny, wirtualny świat OASIS jako odskocznia dla biednych i bogatych i ten jeden, jedyny cel – Wielka Nagroda (Jajo), którą bardzo trudno zdobyć. A już na pewno tym biednym. Wielki sztab „złych i bogatych” ma bowiem speców i sprzęt, by dorwać się do Jaja. I nie zamierzają grać fair. Typowe do bólu? A jednak... jak zawsze – chwytliwe. W książce są jednak rzeczy ciekawsze niż schemat i, moim zdaniem, idealnie trafiające w potrzeby współczesnego czytelnika. 

"Powrót do przyszłości" (1985)

"Łowca Androidów" (1982)

"Ryzykowny Interes" (1983)

"Bullitt" (1968)

Częścią akcji promocyjnej filmu była seria plakatów filmowych. Były to znane wszystkim postery kultowych produkcji, przerobione jednak na "Ready Player One". Tutaj przedstawiam Wam te, na których widać DeLoreana, i rzecz jasna plakat inspirowany "Back to the Future".
Player One, opowiadający o poszukiwaniu Jaja, tak naprawdę sam wypełniony jest po brzegi easter eggami. Znajdziemy tu nawiązania do popkultury lat 80-tych takich jak: Łowca androidów, Gwiezdne wojny, Pac-Man, Gry wojenne, The Goonies, Pogromców Duchów, Nieustraszonego, Drużyny A, Dungeons&Dragons i wiele, wiele innych. Ulubionym serialem głównego bohatera jest na przykład, skądinąd nam znany, sitcom Family ties. Na podstawie tej książki można by sporządzić sobie długą listę pod tytułem Muszę obejrzeć, posłuchać, zagrać w...
Jeżeli chodzi o najbardziej interesujące nas nawiązania do Back to the Future, to głównie dotyczą one DeLoreana. Wspomniany jest on w książce zarówno w wersji wirtualnej jak i oryginalnej – pochodzącej z filmu Powrót do przyszłości. Tę drugą kupuje jeden z twórców OASIS tuż po tym, jak staje się multimilionerem (nie tylko my po dużym wzbogaceniu się pobieglibyśmy po filmowego DeLo). Co ciekawe, w wersji książkowej wirtualny DeLorean jest dość mocno zmieniony, bo główny bohater dodaje do niego gadżety z innych filmów i seriali lat 80-tych (m.in. Knight Rider, Ghostbusters). Dużych zmian zewnętrznych na trailerze, na szczęście, nie widać. Czy w środku także nic się nie zmieni? Zobaczymy. 
Jest jeszcze jeden smaczek, który zapewne zastanowi niejednego entuzjastę
Powrotu do przyszłości. W połowie XXI wieku Anorak (twórca OASIS) pozostawił dla swoich fanów spis wszystkich ważnych dzieł popkultury lat 80. To z niego korzystali, a wręcz znali go na pamięć ci, którzy chcieli odnaleźć Jajo. Spis ten nazywa się... Almanach Anoraka!
Książka, jak zawsze, ma tę przewagę, że może „pomieścić” dużo więcej ciekawych nawiązań do muzyki, filmów, seriali i gier oraz pobocznych wątków i opisów przeżyć bohatera. Chociażby dlatego warto ją przeczytać. Jeśli film będzie przenosił nas w
świat marzeń, tak jak książkowy pierwowzór, powinien osiągnąć sukces. 
Czeka nas także, mam nadzieję, małe zaskoczenie podczas seansu. Z tego co widziałam, jest ono umiejętnie zamaskowane na udostępnionych do tej pory materiałach. Radzę nie czytać obsady przed filmem. Player One może spokojnie znaleźć się na półce zarówno fanów popkultury końca XX wieku, jak i tych, którzy zwyczajnie mają sentyment do produkcji z tamtych czasów. 
Magdalena Budny
1 kwietnia 2018 r.
Kreator stron internetowych - przetestuj